Wybierz miasto:

Data dodania: | Data aktualizacji:

Dodane przez asia.pietras -

Zbiór opowiadań Brunona Schulza, zatytułowany „Sklepy cynamonowe”, ukazał się w 1933 roku i w krótkim czasie zyskał miano jednego z najbardziej niezwykłych dzieł prozy dwudziestolecia międzywojennego. Autor, urodzony w 1892 roku w Drohobyczu, stworzył literaturę, w której bujnej wyobraźni towarzyszy osobliwy, nasycony symboliką świat, opisywany z perspektywy dziecka pełnego fascynacji codziennym życiem i zagadkowymi zjawiskami. Uważa się, że tom należy do prozy poetyckiej, ponieważ charakteryzuje go: rozbudowana metaforyka, klimat sennego oniryzmu oraz przesycenie oryginalnymi obrazami, co sprawia, że do języka polskiego wniósł powiew niezwykłej finezji.

Do góry

Fenomen Sklepów cynamonowych i podstawowe dane o dziele

„Sklepy cynamonowe” są debiutanckim tomem Brunona Schulza, który zasłynął nie tylko jako pisarz, lecz także jako rysownik i grafik. Książka powstała na bazie doświadczeń z czasów dzieciństwa autora, spędzanych w rodzinnym Drohobyczu, mieście w Galicji, w owym czasie znajdującym się w granicach monarchii austro-węgierskiej. Publikacja ujrzała światło dzienne w 1933 roku nakładem oficyny nakierowanej na promowanie nowatorskich, nieco eksperymentalnych głosów w literaturze, co pozwoliło Schulzowi zaistnieć w kręgach artystycznych II Rzeczypospolitej. Tom „Sklepy cynamonowe” szybko zdobył uznanie krytyków, którzy dostrzegli, iż w warstwie gatunkowej można go sklasyfikować jako zbiór opowiadań, stanowiących jednak zaskakująco spójny pejzaż dojrzewania głównego bohatera w pełnym przedziwnych zjawisk domu rodzinnym.

Do góry

Okoliczności powstania „Sklepów cynamonowych”

„Sklepy cynamonowe” powstały w realiach dwudziestolecia międzywojennego, kiedy polska kultura poszukiwała nowych form wyrazu, zwłaszcza że miniony okres zaborów i niedawno odzyskana niepodległość stwarzały podłoże do artystycznych eksperymentów. Polska literatura, stając w obliczu wyzwań modernizmu oraz wpływów awangardowych kierunków europejskich, szukała nowej tożsamości. Schulz, który był z zawodu nauczycielem pracującym w gimnazjum, wykorzystywał każdy przejaw twórczej energii, aby nadać swojej wyobraźni oryginalną formę.

Drobne miasteczko, w którym dorastał, stało się dla niego źródłem inspiracji, z którego czerpał całe bogactwo motywów. Wpływ miała również fascynacja Schulza: malarstwem, grafiką i ekspresjonistyczną deformacją, przekładającą się na specyficzną konstrukcję świata literackiego. Wielu badaczy uważa, że jego proza zachowuje intensywny, wizjonerski wymiar, w którym postać ojca i służąca Adela czy ciotka Perazja zyskują niemal mityczne rysy, przemycając elementy jak z Księgi Rodzaju.

Do góry

Miejsce akcji i Ulica Krokodyli

Niezwykle charakterystycznym elementem „Sklepów cynamonowych” jest miejsce akcji, sytuowane pozornie w Drohobyczu, choć spowite aurą niemal mityczną. Autor, wykorzystując realność rodzinnego miasta, przeobraził ją w przestrzeń, w której rzeczywistości towarzyszy rozmaite zniekształcenie i wyolbrzymienie rodem z sennych koszmarów. Widać to na kartach opowiadań, gdzie narrator opisuje na przykład tytułową Ulicę Krokodyli pozbawioną jedynie dosłownych gadów, lecz symbolizującą zepsucie i rozpad starego porządku.

Ta Ulica Krokodyli, choć w istocie stanowi zwykłą ulicę w rozwijającej się nieco chaotycznie dzielnicy, staje się u Schulza sceną, na której rodzą się dziwne zjawiska społeczne i miejsca budzące mieszankę fascynacji, jak również odrazy. Czytelnik może zadać pytanie, jak realna topografia przechodzi w poetycką metaforę, skoro bohater, wędrując przez miasto, odkrywa jednocześnie zakamarki własnej duszy, pełne marzeń, tęsknot i lęków?

Ulica Krokodyli jako punkt kulminacyjny niezwykłego świata

W wielu opracowaniach wskazuje się, że „Ulica Krokodyli” jest jednym z najbardziej ikonicznych tekstów w tym zbiorze, a zarazem symbolicznym rdzeniem „Sklepów cynamonowych”. Opowiadanie to przedstawia moment szczególnego napięcia, w którym oniryczna wizja Schulza osiąga najwyższy poziom intensywności. Ta nazwa działa na odbiorcę niczym zapowiedź egzotycznej krainy, lecz w rzeczywistości mamy raczej do czynienia z ostrą krytyką odhumanizowanej i nowoczesnej dzielnicy, gdzie niszczone są tradycyjne wartości. W tej części dzieła dochodzi do konfrontacji starego, rodzinnego świata z napływającym wiatrem komercji i zmian społecznych.

Narrator przechadza się tamtejszymi zaułkami, odkrywając, że w pozornie znajomym mieście ujawniają się mroczne siły chaosu. W efekcie zyskujemy całościowy obraz miasta, w którym realność styka się z absurdem, a codzienne życie jawi się jako barwna paleta półprawd i wyobrażeń.

Do góry

Czas akcji i główne tematy

Większość opowiadań z „Sklepów cynamonowych” przenosi czytelnika do czasów dzieciństwa narratora, uchwycony w momentach, gdy rodzina oddaje się wypełnianiu zwyczajnych obowiązków, a jednak przekraczających granice zwykłej codzienności. Pod koniec drugiej dekady XX wieku i na początku okresu międzywojennego w Drohobyczu, który był kulturalnym tyglem wielu narodowości, toczy się jednocześnie surowa walka o przetrwanie i fascynująca gra wyobraźni.

W ten sposób zarysowują się główne tematy, obejmujące przemianę zwykłego życia w poetycką baśń, napięcie między codzienną rutyną a metafizycznym zaproszeniem do innego wymiaru, jak też motywy rodzinne, w których ojciec znikał, a chłopiec obserwuje wszystko z uważnością. Podkreśla się też zjawiskową aktywność postaci pobocznych, takich jak: wuj Karol, ciotka Perazja i kuzyn Emil, którzy dorzucają kolejne akcenty: groteski, humoru i zadumy.

Do góry

Język polski jako tworzywo niezwykłego świata

W polskiej literaturze dwudziestolecia międzywojennego styl Schulza bywa określany jako niezwykle oryginalny, ponieważ jego charakterystyczny język polski przybiera formę lirycznych, rozbudowanych fraz, w których dosłowność przechodzi w symbol i metaforę. Niejednokrotnie trudno orzec, gdzie kończy się realna scenografia, a gdzie zaczyna się sfera marzeń.

W opowiadaniach Schulza, przybierających rysy prozy poetyckiej, można odnaleźć opis jednego detalu, który w interpretacji narratora rozrasta się do rangi monumentu. Tak rodzi się aura nierzeczywistości: np. zwykły przedmiot, taki jak zwój kiszek gumowych czy wypchany kondor, urasta do rangi magicznych rekwizytów. Lekcje rysunku, które autor sam prowadził w drohobyckim gimnazjum, bez wątpienia wpłynęły na moc kreacyjną słów, ponieważ proza Schulza wielokrotnie eksponuje walor plastyczności, przywołując sceny niczym żywe obrazy.

Do góry

Główny bohater i osobliwe postaci rodzinne

W całym zbiorze występuje chłopiec – narrator, przez którego oczy można przyglądać się poszczególnym historiom. Ten główny bohater, często utożsamiany z samym Schulzem, nieco różni się od stereotypowego dziecka. Odznacza go wrażliwość i predyspozycja do refleksyjnego namysłu nad każdym zdarzeniem. Wiele czasu spędza ze starszym bratem, choć w niektórych opowiadaniach jest ledwie zarysowany i wspólnie odkrywają świat, który staje się polem do nieustającej zabawy wyobraźni.

Rozbudowaną, a także często niepokojącą postacią jest jego ojciec, wiodący niekiedy podwójne życie. Człowiek, który cenił zwierzęta, w jego ptaki kamieniami rzucały wściekłe tłumy, wynajdywał nieprawdopodobne sposoby na zamianę rzeczy w manekiny, badał, czym był korzeń mandragory, a nawet potrafił znikać w ciemnym mieszkaniu, pozostawiając rodzinę w zdumieniu. Matka stanowi podporę codziennego życia, zaś rozmaici krewni i znajomi – wuj Karol, ciotka Perazja, kuzyn Emil – budują mozaikowy obraz familii osadzonej w starym, zagraconym domu. Równie ważne jest, że do obsługi domowych obowiązków zaangażowana zostaje służąca Adela, przejmująca rolę nie tylko gospodyni, lecz także surowej strażniczki porządku.

Do góry

Noc wielkiego sezonu i główne wątki fabularne

Choć „Sklepy cynamonowe” tworzą zbiór opowiadań, można wyodrębnić ciąg łączący te teksty w jedną, spójną wizję. Historię rodziny, w której ojciec znikał, a matka i służąca Adela próbują utrzymać względny porządek, dopełniają barwne epizody, w których chłopiec oraz jego starszy brat odkrywają niepojęte tajemnice. Noc wielkiego sezonu staje się scenerią intensywnych doznań, gdy rodzina i goście – w tym wuj Karol, ciotka Perazja czy kuzyn Emil – zapełniają przestrzeń swoimi opowieściami.

Na dalszy plan wysuwają się wątki, takie jak podsuwanie do wysiadywania kurom ptasich jaj, sprowadzanych z Holandii i Niemiec, lekcje rysunku u profesora Arendta, a także refleksje nad wzór manekina. Całość toczy się oczami dziecka, które wyłuskuje z codziennych zdarzeń magiczne jądro istnienia.

Do góry

Zakończenie i rozwiązanie wątków – przemijanie dzieciństwa

Kończąc lekturę Schulzowskich opowieści, czytelnik zauważa, że zbiór nie domyka wątków w typowo fabularny sposób. Zamiast klasycznego finału, Schulz oferuje rozproszone epifanie, w których dzieciństwo powoli dobiega końca. Brak jednej, spajającej konkluzji sprawia, że opowiadania pozostają w stanie nieskończonego trwania, a pamięć utrwala te najbardziej sugestywne sceny. Narrator, zdobywając kolejne doświadczenia, dociera do granicy, za którą zaczyna się dorosłość.

Odrębne historie, jak choćby te o wypchany kondor czy zwój kiszek gumowych, nie rozbijają spójności, lecz wzmacniają wrażenie, że Schulz kreuje labirynt zdarzeń, w którym bohater krąży nie tyle w linii prostej, co raczej po spirali wspomnień. Dzięki temu czytelnik może pojąć, że życie wypełnione rodzinnością i baśniowym zaskoczeniem nie potrzebuje klasycznej puenty, by być fascynujące.

Do góry

Znaczenie tytułu – czego symbolem są „Sklepy cynamonowe”?

Zarówno krytycy, jak i sam Schulz wskazywali, że „Sklepy cynamonowe” w rozumieniu dosłownym przywołują fragment miasta z modnymi sklepami, gdzie można było kupić rozmaite: towary, atrakcyjne i egzotyczne. W sensie metaforycznym tytuł przywodzi jednak na myśl cały obszar magicznej przestrzeni, gdzie zmysłowe wrażenia – korzenny zapach, ciepły koloryt – stają się pomostem pomiędzy codziennością a tęsknotą za czymś nieuchwytnym. Taka zapowiedź łączy realne doświadczenie miasteczka z poetyckim kształtem wyobraźni.

„Sklepy cynamonowe” – streszczenie szczegółowe – daje wyobrażenie o świadomości, która odczytuje zwykłą ulicę czy zwykły dom w kategoriach mitu. Być może to właśnie przeświadczenie o wszechobecnej tajemnicy sprawia, że Schulzowskie „sklepy” nie służą tylko wymianie handlowej, lecz stają się przejściem do innej warstwy istnienia.

Do góry

Bruno Schulz „Sklepy cynamonowe” – streszczenie szczegółowe w pigułce. Podsumowanie

„Sklepy cynamonowe” to zbiór opowiadań Brunona Schulza, który przybliża czytelnikowi świat widziany oczami dziecka, a jednocześnie przepełniony oniryczną aurą i nieoczywistymi znaczeniami. Bohater, często określany jako chłopiec zafascynowany najdrobniejszymi zdarzeniami codziennego życia, towarzyszy nam w podróży po realiach drohobyckiego domu, w którym wyjazdy ojca odbywały się w niewyjaśnionych momentach, matka czuwała nad porządkiem, a służąca Adela narzucała dyscyplinę. Pojawiają się barwne postacie, takie jak wuj Karol czy ciotka Perazja, a także kuzyn Emil, wszyscy wplątani w dziwaczne rytuały, czy to w pokoju pełnym ptasich jaj podrzucanych do wysiadywania kurom, czy to w trakcie „Nocy Wielkiego Sezonu” .

Magia „Sklepów cynamonowych” widzianych oczami dziecka

Narrator opisuje wszystko z perspektywy dziecka, nadając pozornie zwykłym wydarzeniom rangi tajemnych misteriów, przy czym jego ojciec staje się w tym obrazie kimś na kształt wizjonera zdolnego tropić niewidzialne drogi istnienia. W całej tej rzeczywistości odnajdujemy: korzeń mandragory, tworzenie człowieka na wzór manekina czy metaforyczną Ulicę Krokodyli, która symbolizuje nowoczesną, lecz zepsutą stronę miasta. W efekcie powstaje opowieść wypełniona opisem niezwykłych zjawisk, a jednocześnie przeniknięta poczuciem odchodzenia dawnych wartości. Schulz, korzystając z głębokiej wrażliwości, kreuje obrazy, w których najmniejsze drobiazgi – zwój kiszek gumowych, wypchany kondor, ptaki kamieniami – urastają do roli symbolicznych znaków.

„Sklepy cynamonowe” Brunona Schulza jako senne misterium

Zbiór opowiadań rządzi się specyficzną logiką snu, toteż trudno mówić o tradycyjnym przebiegu akcji: chodzi raczej o wewnętrzne przeżycia chłopca i jego obserwacje, które budują mozaikę dziwności. Punkt kulminacyjny, przypada w momentach zderzenia rodzinnego ciepła z wizjami ojca, który prowadzi narratora ku tajemniczym odkryciom. Zakończenie nie przynosi wyraźnego finału, co znakomicie współgra z wrażeniem, że świat Schulza pozostaje w ciągłym ruchu i nie daje się zamknąć w jedną interpretację.

Z perspektywy badaczy literatury powstał traktat o manekinach, nakreślony w jednym z tekstów Schulza, który stanowi metaforę relacji między człowiekiem a powołaną do życia formą, będąc równocześnie próbą uchwycenia natury istnienia. W opowiadaniu pojawia się ważny wątek mówiący o tym, że człowiek – niczym kupiec bławatny czy tytułowy bohater – w swojej codziennej krzątaninie dotyka niezbadanych przestrzeni ducha, co rodzi kolejne pytanie. Czy ta pozorna drobiazgowość i zwyczajność w istocie nie skrywa niewyobrażalnego potencjału kreacji? Być może największy urok tej prozy polega właśnie na rozmywaniu granic i zapraszaniu do współudziału w odczytywaniu symboli.

Brunon Schulz wiele uwagi poświęca rodzinnemu Drohobyczowi

Znaczenie tytułu ujawnia się w subtelnej zapowiedzi miejsca, gdzie spotykają się zapach i tajemnica – owe sklepy cynamonowe stają się filarem dziecięcej pamięci o Drohobyczu, któremu Schulz nadał status miasta mitycznego. Czytelnik, zagłębiając się w kolejne wizje narratora, dostrzega, czego symbolem może być tkanka miejska: labirynt ulic, podwórzy, strychów, a w nim wciąż odbijający się echem głos starszym bratem czy kolejne rekwizyty wprowadzające aurę czarownej baśni.

Coś więcej niż tylko zbiór opowiadań

Pozostaje stwierdzić, że w życiu literackim II Rzeczypospolitej „Sklepy cynamonowe” okazały się prawdziwym odkryciem, docenianym zarówno przez współczesnych Schulzowi twórców, jak i przez następne pokolenia czytelników. Ta książka, będąca zdecydowanie więcej niż tylko zbiór opowiadań Brunona Schulza, stanowi przykład, jak polska literatura potrafiła odsłonić nieprzetarte szlaki wyobraźni, formując narratora – chłopca skłonnego postrzegać każdy zakamarek domu niczym portal do innego wymiaru.

Synteza codzienności i mistycyzmu

W konsekwencji Schulz zaskakuje umiejętnością syntezy drobnych elementów codziennego istnienia i wielkich, metafizycznych pytań o naturę człowieka. Jego bohater, skonfrontowany z troskami oraz radościami rodzinnego domu, styka się jednocześnie z refleksją nad tym, że teraźniejszość jest ulotna. Dzięki temu „Sklepy cynamonowe” bywają postrzegane jako świadectwo szczególnej wrażliwości na świat, w którym chłopak – niczym mały odkrywca – rozpoznaje potencjał ukryty nawet w przygotowaniu zwykłego posiłku czy w obserwowaniu zachowania wuja.

Brak klasycznej puenty nie oznacza niedostatku spójności – to raczej sygnał, że Schulz zaprasza nas do ciąg dalszy interpretacji, w którym tekst staje się lustrem wzbudzającym pytanie o sens marzeń i rodzinnych rytuałów. Tak skonstruowane streszczenie odsłania zarys najważniejszych wątków i postaci, takich jak np. wuj Karol, ale też przywołuje atmosferę głęboko immersyjnej prozy, w której realność oraz fantasmagoria scalają się w jeden potężny nurt.

Brunon Schulz gości nas w swoim świecie do dziś

„Sklepy cynamonowe” niosą ładunek oryginalnej liryki i malarskiego spojrzenia na świat, potwierdzając, że lektura tej książki to podróż po krainie, gdzie dojrzała świadomość brata się z perspektywą dziecka. Ostatecznie Schulz kreuje przestrzeń wypełnioną sekretami, przypominając, że człowiek, nawet w najzwyklejszej egzystencji, ma potencjał do tworzenia mitów i symboli przezeń samodzielnie odczytywanych.

Do góry
Oceń wpis
4.7
Średnia ocena: 4.7 (Liczba ocen: 9)

Informacje zawarte na stronie internetowej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi mają charakter ogólny i edukacyjny. Nie stanowią one specjalistycznej porady w zakresie prawnym, zawodowym czy edukacyjnym.
Zawartość strony nie powinna być podstawą do podejmowania decyzji zawodowych, edukacyjnych lub prawnych bez wcześniejszej konsultacji z wykwalifikowanymi doradcami lub ekspertami w odpowiednich dziedzinach.
Akademia nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych na stronie bez uprzedniej konsultacji z odpowiednimi specjalistami.

AHE - Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi

Powiększ tekst

Zmniejsz tekst

Wysoki kontrast

Odwrócony kontrast

Resetuj